Nie Prowadź Wojen – Niszcz
15597
post-template-default,single,single-post,postid-15597,single-format-standard,bridge-core-1.0.6,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-18.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

Nie Prowadź Wojen – Niszcz

Nie Prowadź Wojen – Niszcz

Mat, Szachy, Rezygnacja, Konflikt, Gra Planszowa

Jak na pewno wiecie, ja piszę o życiu. I wiele jest takich kwestii, o których wielu uważa że nie powinno się o nich mówić, bo to może doprowadzić do złych następstw i destrukcji w społeczeństwie. Wielu mówi że nie można propagować negatywnych treści (nawet jeżeli są dla nas dobre) tylko dlatego że UZNANE SĄ za negatywne.

Niestety tacy ludzie często wygrywają, bo w naszym świecie dominuje przeświadczenie o „dobroci”. Efektem potem jest to, że dorastamy w przeświadczeniu że trzeba być dobrym, i że świat jest dobry… i potem cale życie dostajemy po dupie od tych co wcale w to nie wierzą i którzy wykorzystują to, że większość będzie nadstawiała drugi policzek – a gdy to robimy, to wielu niemiło się przekonuje, że zamiast miłosierdzia, mają skatowaną twarz której może się już nie poskładać.

I właśnie ten tekst który teraz czytasz, jest taką niewygodną prawdą – taką złą sztuczką która będzie dla Ciebie korzystna, ale tylko dlatego że nikt inny jej nie używa… bo wszyscy inni wierzą w totalnie niepraktyczne wartości. Dlatego choć to co wpajane jest większości ludzi (tak jak było mi i Tobie) jest złe… to jeżeli wyrwiesz się z ich kółka, to jeszcze będziesz dziękował światu że karmi wszystkich takimi prawdami.

Więc poniższy tekst jest właśnie z serii – przejdź na ciemną stronę mocy – bo ona nie jest stworzona przypadkiem… tam są Ci, którzy zamiast być kontrolowani, kontrolują.

Nie Prowadź Wojen – Niszcz

Koncept jest bardzo prosty i nie pamiętam skąd go znam, ale definitywnie nie jest mój. Został zweryfikowany w moim życiu już wiele razy i dlatego dzielę się nim dzisiaj z Tobą. Wielu się z nim nie zgodzi, wielu będzie oburzonych… i nawet jeżeli Ty jesteś jednym z nich (za co mam pełny do Ciebie szacunek)… to niestety takie właśnie osoby są celem dla tych, którzy żyją wg poglądu jaki tutaj opiszę… i są równane z ziemią na torach życia.

Zacznijmy od tego, że w życiu nie liczy się czy jesteś „dobry” czy „zły”; nie ważne że chcesz pomagać innym, nigdy nie idziesz po trupach i nie wykorzystujesz innych ludzi – to Ci nie pomoże jeżeli ktoś będzie chciał zdeptać Ciebie lub Twoim kosztem zdobyć coś dla siebie.

Większość ludzi na świecie jest nakarmiona „papką” – że jeżeli jesteś dobry to świat odpłaci Ci tym samym – nic bardziej mylnego. Powiedz złodziejowi który okradł Ci dom, że przecież Ty jesteś dobrym człowiekiem i nigdy nikomu nic nie ukradłeś, powiedz prezydentowi że zostałeś wrobiony w morderstwo i niewinnie odsiadujesz dożywocie i powiedz wspólnikowi który wystrzelił Cię na pieniądze w firmie i zwalił wszystko na Ciebie, że Ty go nigdy go nie oszukałeś i że zawsze byłeś fair w stosunku do niego.

I CO Z TEGO?

Prawda jest taka, że każdy ma każdego w dupie – tak było jest i będzie. I to nie jest nic dziwnego… po prostu człowiek to istota samolubna. To naturalne. Nie ma co płakać, rozprawiać dlaczego tak jest i lamentować że lepiej byłoby gdyby było inaczej – tak właśnie robią nieudacznicy. Ty, zacznij grać wg reguł na jakich grają z Tobą. I to jest sedno mojego dzisiejszego tekstu.

Nie musisz być zły, nie musisz czynić nikomu krzywdy na co dzień… ale jeżeli ktoś uderzy Cię w twarz, to upewnij się że tak mu pierdol!@* że nie będzie miał siły wstać i że już nigdy nawet mu przez głowę nie przejdzie żeby Cię dotknąć.

Nie Prowadź Wojen – Niszcz

Każdy z nas jest człowiekiem, każdy z nas udaje dobrego, ale każdy z nas dobrze również wie, że przychodzą momenty w życiu kiedy w ten czy inny sposób walczysz z drugą osobą. Co wtedy robimy?

Prowadzimy z nim wojnę. I to wszystko się opiera na tym, że wymieniamy ogień – my go uderzymy, on nas, my go, ona nas itd… w efekcie mamy obity ryj. To jest wojna.

Mało kto prowadząc różne wojny w życiu zdaje sobie sprawę, że wojny prowadzą do destrukcji obydwu stron – a tak naprawdę to korzystają tylko Ci którzy obydwie strony zaopatrują. Więc jeżeli zaangażowałeś się w konflikt w którym jesteś stroną walczącą, to jaki jest sens prowadzić wojnę, skoro na tym ucierpisz?

Być może wygrasz, ale dalej na tym ucierpisz. To nie jest warte, kiedy można do całej sprawy podejść inaczej.

Nie Prowadź Wojen – Niszcz

Jeżeli masz walczyć, to nie walcz – po prostu zniszcz przeciwnika od razu.

To tak jakby karateka walczył z adeptem Krav Magi. Karateka uczy się wg kodeksu, zasad, fair play… Krav Maga uczy przeciwieństw – to samoobrona – bij w miejsca i w sposób który unieszkodliwi przeciwnika od razu. Przeciwnik martwy nie wstanie żeby Ci oddać.

I nie musisz czynić zła w życiu, ale kiedy przyjdzie walczyć z czymś, to nie bądź karateką który dostanie w jaja i zwinie się w kulkę, bo u niego na treningach nie można walić w jaja – walcz jak się walczy w Krav Madze – uderz tak, by unieszkodliwić kompletnie – nie ważne gdzie by musiało to być.

W życiu liczysz się Ty i nikt o Ciebie nie zadba lepiej niż Ty sam. Prowadząc wojny niepotrzebnie się narażasz – więc jeżeli musisz, to zamiast rozpętać wojnę, niszcz od razu.

P.S. Nie namawiam do czynienia krzywdy innym – ja sam nie czynie innym krzywdy sam z siebie i dla własnej korzyści, ale kiedy przychodzi moment walki, to robię tak jak jest najbezpieczniej dla mnie (i moich bliskich jeżeli ich to też dotyczy) – czyli uderzam tak żeby zniszczyć przeciwnika doszczętnie… żeby nie mógł oddać ani mi ani skrzywdzić ludzi ze mną związanych.

Kiedyś pisałem czemu jestem za karą śmierci np. dla morderców – bo zamykanie ich w więzieniach żeby ich potem wypuścić jest prowadzeniem „wojny” – oni wychodzą i mordują znów.

No Comments

Post A Comment