Wyimaginowane Życie Chwilą
15592
post-template-default,single,single-post,postid-15592,single-format-standard,bridge-core-1.0.6,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-18.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

Wyimaginowane Życie Chwilą

Wyimaginowane Życie Chwilą

Fontanna, Wody, Przepływu, Mokro, Funkcja Wody, Plusk

Dzisiejszy tekst pewnie będzie odebrany jako skierowanie do młodszego pokolenia, lecz myślę że wszyscy mogą dużo z niego wyciągnąć – po pierwsze ponieważ nigdy nie jest za późno, a po drugie ponieważ zawsze można to przekazać swoim dzieciom. 

Byłem młody ( w sumie wciąż jestem)… i Ty też byłeś młody (a może wciąż jesteś)… i wiesz jak to jest jak się jest młodym… wszyscy na około mówią „bawmy się pókim młodzi” i szaleją na całego. Imprezy, alkohol, dragi. 18, 20, 25 lat… wszyscy się bawią. 

A ja mając 17 lat popatrzyłem sobie na ich wszystkich i pomyślałem… co to jest za zabawa? Wszyscy albo są w szkołach, albo studenci finansowani przez rodziców, albo pracują gdzieś za marne grosze. Impreza i super zabawa u nich nazywa się wyjściem na dyskotekę albo do pubu, gdzie niewielu z nich ma do wydania 50zł. Ci co wydają 100zł albo 200zł to już burżuje których można policzyć na palcach jednej ręki – a większość z nich po takiej imprezie nie pójdzie na następną przez miesiąc bo nie będą mieli kasy. 

I to się nazywa życie młodo, na maks i czerpanie z życia garściami? Nie móc wydać 200zł na zabawę bo się… po prostu nie ma? To jest życie chwilą? 

I jak sobie tak myślałem, to doszedłem do wniosku że większość z tych ludzi obudzi się w wieku 25, lub 28 lat, wielu z nich po studiach… i okaże się że nie dość że są już starzy, młodość przeminęła… to oni wcale nie bawili się tak świetnie przez całe wszystkie te lata – bo byli ograniczeni. A byli ograniczeni, bo zamiast zająć się likwidowaniem ograniczeń (np. robieniem pieniędzy) to oni poświęcali ten czas i energię na imprezowanie za grosze lub tak jak to większość robi, studiowaniem by przedłużyć sobie młodość.

„Heh, taką młodość to ja w dupie mam”

…powiedziałem sobie.

Zdecydowałem, że można zrobić inaczej – poświęcić czas od razu na budowanie pieniędzy, żeby po kilku latach móc zacząć bawić się na maks bez ograniczeń. Zamiast przez 7 lat bawić się w żałosnym stylu i potem obudzić się z ręką w nocniku, ja poświęcę 2, 5, albo i nawet te 7 lat… żeby potem móc bawić się i wyluzować do końca życia.

Dlatego dzisiaj chciałem się podzielić właśnie tym moim konceptem który powstał w mojej głowie za młodu i który zrealizowałem ( i pewnie wielu innych ludzi gdzieś już to głosiło przede mną).  

Natomiast nie ważne ile masz dzisiaj lat, ważne jest żeby skupić się TERAZ i poświęcić całą energię TERAZ na budowanie życia, żeby potem móc się wyluzować do końca, gdy inni dziś się niby luzują i żyją wyimaginowaną chwilą, która z perspektywy okaże się gównem, by potem do końca życia się męczyć.

No Comments

Post A Comment