Nieszczęśliwi nigdy nie osiągną szczęścia
239
post-template-default,single,single-post,postid-239,single-format-standard,bridge-core-1.0.6,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-theme-ver-18.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

Nieszczęśliwi nigdy nie osiągną szczęścia

Nieszczęśliwi nigdy nie osiągną szczęścia

Dzisiaj odwiedziłem pewną stronę prowadzoną przez czytelnika (chyba, bo link znalazłem w komentarzu). Fotografia i temat tekstu które tam znalazłem natchnęły mnie do opisania pewnego zjawiska.

Sierociniec, Tanzania, Afryka, Dziecko, Dziewczyna

Gdzieś kiedyś przeczytałem (chyba był to deMello ale nie jestem pewien (którego teksty dał mi kolega Marcin – pozdrawiam, bo wpłynęły bardzo na moje życie)) „że my uzależniamy nasze szczęście od czynników zewnętrznych, a tak naprawdę szczęście, to stan wewnętrzny”.

I to zdanie otworzyło mi oczy – wtedy uświadomiłem sobie, że dążyłem do swoich celów w iluzji, licząc na to, że gdy je osiągnę to będę szczęśliwy. Samochód, pieniądze, sława, willa… to nigdy nie da Ci szczęścia. Dlaczego ? Bo to co mi nigdy do głowy nie przyszło, to to, że szczęście to stan umysłu, to czucie się dobrze pomimo wszystkiego, to stan spokoju, odprężenia i relaksu.

I ja wiedziałem że cel główny mojego życia to… bycie szczęśliwym – dążyłem do tego od samych początków… lecz w praktyce to co robiłem, to było stanie nago obok kaloryfera żeby się ogrzać, zamiast po prostu ubrać się i wykorzystać ciepło własnego ciała.

CZYNNIKI ZEWNĘTRZNE

Ilekroć uzależnimy swoje szczęście od jakiegokolwiek czynnika zewnętrznego… to będziemy nieszczęśliwi. Jesteś szczęśliwy bo masz ukochanego partnera? On kiedyś umrze, może nawet zginąć w wypadku. Będziesz szczęśliwy jak zarobisz dużo kasy, albo wejdziesz w posiadanie czegoś co zawsze chciałeś mieć? Przypomnij sobie, ilekroć w przeszłości coś bardzo chciałeś mieć żeby być wreszcie szczęśliwym i to zdobyłeś… to czy teraz jesteś szczęśliwy dzięki temu, czy może totalnie zapomniałeś już o tym że to masz?

Jeżeli warunkujesz swoje szczęście od czynnika zewnętrznego, to w efekcie będziesz nieszczęśliwy, bo albo ten czynnik się zmieni, stracisz go, albo po prostu się do niego przyzwyczaisz i nie będziesz już go tak postrzegał.

TO WSZYSTKO JEST TAKIE PROSTE I OCZYWISTE…

…lecz póki ktoś mi tego nie pokazał palcem, to ja dążyłem do „szczęścia”… tyle że w drugą stronę, powodując że czułem się coraz bardziej nieszczęśliwym. I dopiero gdy doszedłbym do „mojego szczęścia” to by się okazało że to była fatamorgana. I tak jak ja, robi większość ludzi… być może i Ty tak robisz… lecz to nie Twoja wina.

To wina systemu – właśnie to zdjęcie dziecka mi to uświadomiło. Dlaczego dziecko jest kompletnie szczęśliwe? Bo ono do niczego nie dąży, jest nieświadome i nie ma żadnych wartości. Nie dba o to czy je papkę ryżową czy drogie gerberki, czy chodzi w najkach czy w tanich trampkach – ono jest szczęśliwe bo samo w sobie jest szczęśliwe.

Dopiero gdy wchodzi w relacje społeczne (zaczynając od interakcji z innymi dziećmi), to zaczynają się pojawiać różnice, kto ma lepszą zabawkę, lepsze buty i droższą piłkę. Potem jedyną drogą żeby dziecko „uszczęśliwić” jest dostarczenie mu tego co mają inne dzieci, czegoś lepszego, coś co mają wszyscy i jest modne.

I faktem jest że dziecku się tego nie wytłumaczy – to wszystko dzieje się naturalnie. Lecz kiedy przychodzi moment, kiedy już jesteśmy w stanie to zrozumieć, to okazuje się że nawet tego nie jesteśmy świadomi i bardzo ciężko jest uświadomić sobie prawdziwe oblicze szczęścia… bo przecież już od dziecka kreowało się w nas „uzależnione szczęście” – tak żyliśmy od zawsze, w to wierzymy, system też to propaguje więc wszystko jest w naszym odczuciu w porządku.

I już wtedy jesteśmy w stanie w pełni pojąć zdanie „szczęście nie jest rzeczami które możesz zdobyć, szczęście to Twój stan wewnętrzny, totalnie niezależny od wszystkiego”lecz nie mamy pojęcia że takie „szczęście” i taki sposób myślenia o tym w ogóle może istnieć.

JAK WYJŚĆ Z MATRIXA

I z tego matrixa są tylko dwa wyjścia. Albo ktoś Ci powie o tym (tak jak mi ktoś powiedział i ja dzisiaj to mówię Tobie), albo sam dotrzesz do tych rzeczy które mają niby Ci dać szczęście – i wtedy okaże się że to wszystko było gówno prawda i być może przejrzysz na oczy.

Niestety wielu osobom nie będzie dane dotrzeć do swoich marzeń by się o tym przekonać… ponieważ samo dążenie do zdobywania rzeczy w celu bycia szczęśliwym sabotuje Twoje działania. Nie jesteś szczęśliwy i potrzebujesz tego na gwałt… a jak mówi pewna prawda „Ci nagłodniejsi nigdy nie zostaną nakarmieni”.

BĄDŹ JAK DZIECKO

A gdybyś był jak dziecko – taki jak byłeś już kiedyś. Gdybyś był szczęśliwy sam w sobie i pomimo wszystkiego w około, to czy przypadkiem nie byłoby łatwiej dojść do swoich celów? Gdybyś nie dążył do nich bo one są Ci totalnie potrzebne i bez nich umrzesz… tylko dążyłbyś do nich bo po prostu Cię to bawi, bo lubisz i po prostu ucieszysz się kiedy je będziesz miał. Lecz nawet jeżeli ich nigdy nie zdobędziesz, to walić to… i tak jesteś szczęśliwy. Tak jak dziecko.

BYCIE SZCZĘŚLIWYM W SAMYM SOBIE WSZYSTKO UŁATWIA.

Ile razy musiałeś coś mieć i tego nie dostałeś… a potem jak przestałeś o to dbać to to samo przyszło? Myślisz że dlaczego mówią „rób to co lubisz a reszta przyjdzie sama” ? I choć to nie do końca prawda, to prawdą jest że takie działanie wszystko ułatwia i zwiększa szansę na sukces.

I czy zostaniesz szczęśliwym pustelnikiem, podróżnikiem, czy właścicielem firmy – to nie ma znaczenia. Ważne żeby być szczęśliwym cały czas… a to osiągniesz tylko kiedy zrozumiesz, że szczęście to wytwór Twojego umysłu i dlatego tylko ilekroć szukasz miejsca dla tego szczęścia gdzieś indziej niż Ty sam, to nigdy tego nie znajdziesz.

Jest wielu takich ludzi – nie są bogaci, nie są sławni, nie robią nic specjalnego, a gdy ich zapytasz czy są szczęśliwi to Ci powiedzą „TAK”. I prawda, że wiele z tych osób tak mówi tylko dlatego, bo po prostu nie widziało dużo świata i być może nigdy nie obudził się w nich ten mechanizm pogodni za szczęściem… lecz wiele z tych osób jest prawdziwie szczęśliwie. Wielu z nich rozumuje w sposób który opisuje tym tekstem.

Napisałem że wielu z nich nie jest bogatych, nie są sławni i nie robią nic specjalnego… a są szczęśliwi (co jest sprzeczne z tym co wartościuje nasz świat). Lecz jest tak samo wielu ludzi którzy są „prawdziwie szczęśliwi” i mają fortuny, są sławni i robią coś specjalnego… tyle że oni nie są szczęśliwi dlatego że to wszystko mają. Oni byli szczęśliwi zanim to mieli.

No Comments

Post A Comment